czwartek, 19 stycznia 2012

Zimowe szaleństwo:)

Dziś na lekcji WF-u wybraliśmy się do parku. Obładowani sankami i tego typu rzeczami z trudem dotarliśmy na miejsce, no ale jakoś się doczołgaliśmy:) Śniegu nie było zbyt wiele, ale kto by na to zwracał uwagę. Na początku zjeżdżaliśmy kulturalnie, ale po chwili się zaczęło. Kto by pomyślał, że takie małe saneczki pomieszczą 4 osoby:) Druga część była zdecydowanie mniej przyjemna. Agatka dobrze wie o czym mówię. Oh ile razy oberwałyśmy śnieżkami, a ile z tych śnieżek wpadło za kołnierz czy na twarz to lepiej nie mówić. Oczywiście przezorny zawsze ubezpieczony i jak wróciliśmy do szkoły to tym razem ja z Agacią się śmiałyśmy. My zabrałyśmy sobie suche spodnie, skarpetki na przebranie. A nasze chłopaki jęczeli co chwile, że im mokro. No i mają za swoje. W sumie to było spoko, ale następny WF wolę chyba spędzić na hali:)
A to nasz tarnowski park zimą:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz