poniedziałek, 23 stycznia 2012

No i po dyszce:)

Oj Gosiu. Po kim, ale jak po Tobie bym się tego nie spodziewała:)
Ale od początku. Poszłyśmy z koleżanką do łazienki. No może to nie brzmi jakoś super, ale no cóż. Ale kontynuując. Gocha siedzi w toalecie i nagle śmiech. Pytam się co się stało, a ta że jej utonęło 10 zł. Ja oczywiście w śmiech i pyta się jak to możliwe?! Okazało się, że spuszczała wodę, nachyliła się i było już za późno. Ahh ta Gosia. Kiedyś jeszcze utopiłyśmy pędzel, ale to już kompletnie inna historia... i może lepiej jej nie roztrząsać.
W tym tygodniu wywiadówka po I semestrze. Trzymajcie za mnie kciuki:) Nie no może nie będzie tak źle:) Ale o tym napisze już po wszystkim:)
Wiem, trochę wcześnie, ale piszę już tak na zaś... DOBRANOC:)

niedziela, 22 stycznia 2012

Genialne!!

Genialne wykonanie genialnej piosenki!!! 5 osób, 1 gitara i ekstra głosy!!! Musicie to usłyszeć!!
I co sądzicie??? Jak dla mnie bomba:P
!!!!

Szósty zmysł

Oglądałam wczoraj "Szósty zmysł" nie wiedziałam na początku o co chodzi. I nagle olśnienie.. Mówili coś o tym w Rodzince.pl. Mały Kacper mówił coś, że przez cały film nie wiadomo o co chodzi, a potem się okazuje, że Bruce Willis i tak nie żyje. No i cały film już nie był tak ciekawy bo znałam zakończenie. Ale co tam i tak lubię Rodzinkę, a film był spoko. A tak szczerze mówiąc myślałam, że będzie straszniejszy:)  No cóż w końcu pisali, że to tylko thriller. Mam nadzieję, że następnym razem będzie jakiś horror. Lubię się czasami pobać:) Mam nadzieję, że wkrótce załapię się na jakiś maraton horrorów u Agatki:) A tak wgl to pozdrowionka Agaciu:)
Jutro do szkoły idę robić zadanko:)

sobota, 21 stycznia 2012

Inwokacja

No i muszę się nauczyć inwokacji z "Pana Tadeusza". Nie chce mi się okropnie, ale no cóż takie życie. Litwo Ojczyzno moja itp. Oj coś czuję,  że to będzie długi wieczór. A poza tym to zastanawiam się czy iść na Muppety  do kina, czy nie jestem już trochę za stara na takie rzeczy:) Ale z niektórych kreskówek i bajek chyba nigdy się nie wyrasta. :D Ale na pewno pójdę na film "W ciemności". W końcu to polski film nominowany do Oscara, więc warto zobaczyć. A i na koniec ku mojej wielkiej radości przeczytałam gdzieś w necie, że druga część "Przed Świtem" z sagi Zmierzch może będzie grana w kinach wcześniej:) Oby, bo nie mogę się doczekać:)
Pozdrowionka dla wszystkich fanów tej cudownej sagi:)

czwartek, 19 stycznia 2012

Zimowe szaleństwo:)

Dziś na lekcji WF-u wybraliśmy się do parku. Obładowani sankami i tego typu rzeczami z trudem dotarliśmy na miejsce, no ale jakoś się doczołgaliśmy:) Śniegu nie było zbyt wiele, ale kto by na to zwracał uwagę. Na początku zjeżdżaliśmy kulturalnie, ale po chwili się zaczęło. Kto by pomyślał, że takie małe saneczki pomieszczą 4 osoby:) Druga część była zdecydowanie mniej przyjemna. Agatka dobrze wie o czym mówię. Oh ile razy oberwałyśmy śnieżkami, a ile z tych śnieżek wpadło za kołnierz czy na twarz to lepiej nie mówić. Oczywiście przezorny zawsze ubezpieczony i jak wróciliśmy do szkoły to tym razem ja z Agacią się śmiałyśmy. My zabrałyśmy sobie suche spodnie, skarpetki na przebranie. A nasze chłopaki jęczeli co chwile, że im mokro. No i mają za swoje. W sumie to było spoko, ale następny WF wolę chyba spędzić na hali:)
A to nasz tarnowski park zimą:)

środa, 18 stycznia 2012

Czy wszyscy oszaleli??

Coś dziwnego dzieje się od kilku dni. Wszyscy są wyjątkowo nadpobudliwi, roznosi ich energia itp. Mi też jest jakoś wesoło, sama nie wiem czemu. No nie mówiąc już o chłopakach. Kłócą się i wyzywają jeszcze bardziej niż wcześniej. A ja byłam święcie przekonana, że bardziej się już nie da!! No cóż widocznie jeszcze nie jedno mnie zaskoczy. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że wyżywają się na nas, dziewczynach. Dziś np. w naszej klasie było chyba z 3 kilo śniegu. Nie ma miejsca gdzie można się czuć bezpiecznie, nawet damska toaleta nie ratuję z sytuacji. Kiedy śnieg na parapecie się skończył to zaczęli nas lać wodą. I tak już od kilku dni. To wszystko potwierdza chyba moją wcześniejszą teorię, że śnieg ma dziwny wpływ na nastolatków, a w szczególności płci męskiej. No ale zgodnie z prognozą pogody idzie lekka odwilż i mam nadzieję co za tym idzie będzie odrobina spokoju:D

wtorek, 17 stycznia 2012

Co tam w MP3 gra:)

Dziś napiszę troszkę o muzie której słucham. No więc zacznijmy od tego, że słucham przeróżnych gatunków muzyki: popu, rocka, R&B,jazzu, soulu, troszkę metalu no ale najbardziej uwielbiam reggae. Z "reggowej" muzyczki słucham głównie Habakuka, Vavamuffin, Star Guard Muffin i oczywiście Boba Marleya. Z popowych wykonawców szczególnie lubię Bruno Marsa jakoś tak łatwo wpada w ucho:) Z ostrzejszej muzy to Metallica, Paramore i ulubiona Nirvana. Poza tym słucham tak naprawdę wszystkiego co tylko mi się spodoba. Usłyszę coś w radiu czy telewizji i zaraz wrzucam na mp3. Często też mam jak ja to nazywam fazy. Potrafię słuchać jednej piosenki przez cały tydzień, a potem nie wiadomo czemu dochodzę do wniosku, że jednak jest nudna i mało chwytliwa. Na koniec jeśli chodzi o muzyczkę to lubię jej słuchać na żywo na koncertach wtedy wszystko odbiera się zupełnie inaczej:)
A to parę ulubionych pioseneczek.
Nirvana
Paramore
SGM
Bruno Mars
Habakuk
Bob Marley
Metallica
Edyta Bartosiewicz

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Zmiany i koniec z html !!

Dziś trochę o szkole. No więc po pierwsze, chwilowo zmienili nam panią o niemca. W sumie wydaję się fajna, ale wszystko okaże się po paru lekcjach i pierwszym sprawdzianie. Jest miła, młoda i spoko uczy. Oby tak zostało. A poza tym co mnie ogromnie cieszy skończyliśmy wreszcie html na informatyce. Oh jak ja nie cierpię tych font face-ów, marquee itp. Kliknie człowiek jedną literkę nie tak i nic nie wychodzi, a szukaj tam potem jeszcze błędu. No masakra. Na szczęście z tym koniec :P Z polskiego ciągle i wciąż tkwimy w "Panu Tadeuszu". No jakiś obłęd! Ale w tym tygodniu mamy skończyć. Błagam niech to się już skończy. Odliczam dni do ferii. Zostało jeszcze 27 dni minus soboty i niedziele to daje 21 dni. To przecież lata świetlne!!! Trzeba będzie jakoś to przeżyć. A jutro jeszcze sprawdzian z anglika. Trzymajcie za mnie kciuki:)
Pozdrowionka dla szczęściarzy, którzy właśnie mają wolne lub zaraz zaczynają:D

niedziela, 15 stycznia 2012

Sztuka efektem zimowych nudów:)

Zima, krótsze dni, nudne wieczory. To wszystko spowodowało, że zabrałam się za tworzenie:) Stwierdziłam, że bez sensu jest wieczne siedzenie przed ekranem komputera czy telewizora. Zaczęłam szukać innego zajęcia. Wszystkie ciekawe książki już przeczytałam, a na keyboardzie nie zbyt mi się chciało grać. Wyciągnęłam więc kartkę, kredki, farby i zaczęłam malować. Oczywiście pomięłam parę kartek zanim wyszło coś sensownego, ale można uznać, że z niektórych prac jestem zadowolona. A to kilka przykładów.
No taki pozytywny tekścik

Pączki z papieru

Lekko makabryczny rysunek

Uciekająca karteczka


Martwa natura-butelki

1/4 mojego obrazu w stylu Pop Art z Bobem
I jak wam się podobają? Napiszcie:)

sobota, 14 stycznia 2012

Lód, kino i nowa zagadka Sherlocka

Wybrałam się dziś do kina z kumpelami. Nie było zbyt dużego wyboru w repertuarze więc poszłyśmy na Sherlocka Holmesa. Przyznam się, że nigdy nie czytałam książek o nim ani nie oglądałam filmów. Więc poszłam do kina zastanawiając się czy będę coś rozumieć z filmu. Jedyne co wiedziałam to to ,że Holmes jest detektywem i ma swojego kumpla. Ale na szczęście Gocha wiedziała to i owo więc ja i Agatka nie byłyśmy kompletnie zielone. W sumie to film okazał się całkiem ,całkiem. I wszystko byłoby super gdyby nie droga do domu. Jak wiadomo spadł śnieg no i zrobiło się ślisko. Ja oczywiście ubrałam buty na lekkim obcasiku no i ledwo co dotarłam do domu. Co chwilę balansowałam i starałam się utrzymać równowagę. Na szczęście obyło się bez wywrotki:D
No na dziś to koniec, miłej niedzieli :)

piątek, 13 stycznia 2012

Let it's snow...

W końcu spadł śnieg :) Wszystko pokryło się białym puszkiem, a nasz park wygląda magicznie. Już nie mogę się doczekać kiedy wreszcie ulepię bałwana itp. :D A tak poza tym co ciekawe czemu pierwszy dzień zimy jest taki wesoły?? Wszyscy robią się radośniejsi. Chłopaki odprawiają coroczny rytuał witający zimę. Rzucają wszystkie wychodzące ze szkoły dziewczyny śnieżkami. Szkoda tylko, że to my na tym cierpimy. No, ale widocznie tak musi być. Ale już szykujemy zemstę. Będzie śmiesznie:)
 Oh jak dobrze, że przyszła zima.

czwartek, 12 stycznia 2012

Szok!! I co on najlepszego narobił?!

Miałam pisać w sumie o czymś innym, ale tego co zobaczyłam przed chwilą nie mogę przemilczeć!! Jak napisałam na swoim profilu lubię Sagę Zmierzch. No i wiadomo, że uwielbiam Pattinsona. Zawszę podobał mi się jego młodzieńczy urok i oczywiście rozczochrane i będące w wiecznym nieładzie włosy. No a dosłownie 10 min temu dostaję wiadomość od Agatki." Wejdź na Pudelka". Patrzę.... A tu zdjęcie Roberta bez włosów. No i co on zrobił z tą piękną blond czupryną?! Miejmy nadzieję, że mu odrosną i to szybko.
A wy co sądzicie lepiej mu w tej fryzurze czy w starym wcieleniu?
Zdjęcie z People's Choice Awards 

środa, 11 stycznia 2012

Czarna lista

No i trafiłam na czarną listę. Co roku na początku stycznia wchodząc na halę sportową wisi ogromna kartka. Napis na niej ogłasza "ZALEGŁE ZAPŁATY ZA ROK UBIEGŁY CZŁONKÓW SEKCJI WSPINACZKOWEJ MKS TARNOVIA" . A potem już tylko nazwiska cyferki, nazwiska i tak dalej. No i niestety moje nazwisko też tam było. Wiszę im 90zł. No cóż mówi się trudno. Ale rekordzistą nie jestem w tym roku najwyższa suma to:530zł. No, no.... trochę się tego komuś nazbierało.
Mam tylko nadzieję, że trener nie naśle na mnie komornika :D
Na dziś tyle bo usypiam na stojąco po treningu.
Dobranoc wszystkim :)

wtorek, 10 stycznia 2012

Zakręcona

O matko co za zwariowany dzień. Wszystko mnie dziś śmieszy. Śmieję się dosłownie ze wszystkiego. W sumie nie jest to takie złe. No bo w końcu śmiejąc się 15 min zyskujemy ileś tam minut życia dłużej. Jedyne co mnie martwi to, że śmiałam się też z dziwacznych żartów kumpla. No bo co niby jest śmiesznego w kawale:
-Co ma Małysz w domu??
-Ma łyżki.
No tak trochę mi teraz wstyd. No, ale głupawka wszystko tłumaczy. Oby :) No cóż jutro zapowiada się już mniej wesoły dzionek, jestem w szkole od 8 do 15:30. No a tu nie ma się już z czego cieszyć.
Pozdrowionka dla wszystkich tych którzy dziś też mieli głupawki :D
Pozytywna nutka

poniedziałek, 9 stycznia 2012

The Lord of The Rings

Nie wiem jak wy, ale ja ten film uwielbiam, nie wciąga mnie Harry Potter czy Star Wars. No, ale Władcę Pierścieni kocham. Mogłabym go oglądać wiele razy,a i tak mi się nie znudzi. A już szczególnie ubóstwiam muzykę z tego filmu. Cudowne i przejmujące piosenki idealnie dopełniają film. Pozdrawiam wszystkich lubiących  Władcę Pierścieni i Orladno Blooma grającego Legolasa.
Na koniec jedna z najpiękniejszych piosenek z tego filmu.
May it be

niedziela, 8 stycznia 2012

Tak właściwie o czym dzisiaj?

No właśnie jakoś brak natchnienia. Brak weny. Bo nic się dziś szczególnego nie wydarzyło. 
W sumie to mamy dziś XX Finał WOŚP, ale w TV o tym głośno więc ja już pisać nie będę.
 Ale może powklejam parę moich autorskich fotek. Oceniajcie:) 
Stokroteczka


Moja kicia

Zachód słońca w Gliczarowie

Chmurki w jeziorze

Smutne oko

Tatrzański strumień

Chmury w Tatrach

sobota, 7 stycznia 2012

Babylon must fall

No właśnie hasło powtarzane przez wszystkich Rastafarian na świecie. Niemal tak popularne jak mówienie przez Rasta do każdego "men" bez względu na płeć. No ale tak właściwie to czemu Babilon?? No w sumie to takie uosobienie pychy, żądzy władzy, ciągłych prześladowań, okrutnego prawa. A z tym w końcu walczą wszyscy Reggae-fanatycy:)  No, ale jakby się uparł to znalazłby jeszcze parę podobnych państw. No cóż raz naklejoną łatkę trudno odczepić. A więc jak świat, światem każdy Rastafarianin śpiewa pieśni o upadku Babilonu.
No cóż, ale muzę na szczęście mają spoko bez względu o czym tam sobie śpiewają :D

A tu kawałek ze wzmianką o Babilonie:)
Habakuk-Słoik

A to kolekcja moich Reggae bransoletek:)

piątek, 6 stycznia 2012

Dlaczego tak a nie inaczej??

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego na kota mówimy akurat kota a nie pies, czy odwrotnie? Kto nazwał dom, domem lub czemu na dywan mówimy w ten sposób? Albo my na określenie deszczu mamy zaledwie parę słów a np. w Irlandii jest ich kolo 20? Hmmm... Dziwne to wszystko. Ciekawe jakby to było gdyby wszyscy mówili w jednym języku?? Ale jeśli chodzi o mnie to chyba bym tego nie chciała. Nie ma większej frajdy jak dogadywanie się z obcokrajowcem poprzez rysowanie na pisaku:)
A no koniec jeszcze piosenka która już od kilku dnie krąży mi po głowie.
From Now On

środa, 4 stycznia 2012

Deszcz, błoto i liście

W tym poście chciałam serdecznie podziękować kochanej Gosi. Dzięki wielkie, że w trosce o mnie i o to żebym  nie zmokła pokazałaś mi drogę na skróty przez"piękny i malowniczy las". No i przy okazji zadbałaś też o to żebym się wieczorem nie nudziła, bo przecież nie ma ciekawszego zajęcia niż czyszczenie butów z resztek błota i liści.
Ale za to pizza była smaczna:D
Dziś krótko bo jutro wolałabym wyglądać jak człowiek, więc pasuje te buty jednak troszku wyczyścić:D

wtorek, 3 stycznia 2012

W oczekiwaniu na śnieg...

Wszystko zaczęło się na początku grudnia, kiedy to zaproponowałam dziewczynom zimową sesję zdjęciową. Pogoda nie była sprzyjająca, ale był dopiero początek grudnia więc bez załamki. Dziś jest 3 styczeń a śniegu jak nie było tak nie ma. Na razie brak białego puchu, ale kto wie może obudzę się jutro i zobaczę za oknem grubą warstwę śniegu :P
Z zimowej sesji nici, ale zobaczcie parę zdjątek z innych popołudniowych wypadów z kumpelami:)

Pierwszy Dzień

No i mój pierwszy dzień na blogu. Skończyłam właśnie 15 lat i postanowiłam, że może warto spisać coś dla przyszłych pokoleń. Niektórzy są przeciwni blogom, mówią,że to ujawnianie swojego życia innym. Częściowo podzielam to zdanie, dlatego też miłośnicy smutnych historii miłosnych nie znajdą tu dla siebie ciekawego tematu. Będę za to pisać o sytuacjach śmiesznych i zabawnych, tych które chciałabym zapamiętać na dłużej :) Miłego czytania.

I pozdrowionka dla Gosi, Agaci i Emi, bo dzięki wam będę miała o czym pisać:)