poniedziałek, 27 lutego 2012

Wszystko co dobre...

No właśnie wszystko co dobre szybko się kończy:( Właśnie wróciłam z ferii do szkoły. I oficjalnie stwierdzam, że ferie są zdecydowanie za krótkie. Miałam dziś 7 lekcji i ciągnęły mi się one okropnie. Tik tak tik tak zegar tykał a czas zdawał się stać w miejscu. No cóż zanim się wciągnę to czeka mnie jeszcze parę dni "męczarni".
No ale co poradzić taki nasz los:)
A w sobotę byłam na zakupach kupiłam sobie parę bluzeczek, butki i walizkę na wyjazd do Dublina:) Starej odpadały kółka, a nie uśmiecha mi się tachanie walizki w ręce:D
Dziś króciutko jutro mam już niestety sprawdzian z lektury i z biologii a więc niestety do nauki. Ahhh...
Kolorowa walizeczka

Trampki z kocem:P

Zeberka :D

środa, 22 lutego 2012

Teatr

Apropo wcześniejszego posta zabrałam się za realizowanie marzeń:) Zapisałam się na warsztaty teatralne w naszym tarnowskim teatrze. Zajęcia prowadzi z nami Ewa Sąsiadek i Mariusz Szaforz. (Może ktoś kojarzy:D)
W każdym bądź razie miałam wczoraj pierwsze zajęcia. Ogólnie to bardzo fajnie. Są dwie dziewczyny w moim wieku:) Reszta to niestety osoby młodsze. W warsztatach uczestniczą też niepełnosprawni. Dlatego też wiadomo nie wystawimy jakiegoś mega ambitnego dzieła, ale zawsze to jakaś przygoda:) W sumie to będzie bardziej komediowe przedstawienie. No bo w końcu zajęcia są w ramach festiwalu "TALIA", a to jak wiadomo festiwal komediowy:) A tak w ogóle  to polecam serdecznie tan festiwal. Naprawdę warto zobaczyć jakąś sztukę. Może  tarnowski teatr nie jest najbardziej znany w Polsce, ale akurat ten festiwal jest dość popularny:)
No ale wracając do warsztatów w teatrze:) Mam nadzieje, że jakoś to będzie i że nie zapomnę tekstu albo coś:)
I tak sobie pomyślałam, że to fajne uczucie chociaż w małym stopniu zacząć spełniać swoje marzenia i rozwijać swoje pasje:)

poniedziałek, 20 lutego 2012

Artysta czy umysł ścisły??

No tak i w tym właśnie problem.:) Bo jak tu się określić czy jest się duszą artystyczną, czy "ścisłowcem". No oczywiście bywają takie przypadki, że widzimy kogoś i od razu mówimy "Ten/ta to jest niepokorna dusza" czy "Od razu widać, że to artysta" itp. Łatwo też jest rozpoznać osobę mającą ścisły umysł, wszystko przelicza, rozkłada na składowe sił, bez problemu diagnozuje choroby itp. itd. Ale co jeśli komuś trudno jest się określić?? Co jeśli ma się dni kiedy bez problemu rozwiązujemy zadanko z matmy czy bez trudu wchodzi nam do głowy gegra. A za parę dni chwytamy ołówek i malujemy bez opamiętania czy włączamy muzykę i tańczymy kilka godzin. No i właśnie ja tak czasami mam. Wszyscy powtarzają, że w tym wieku powinnam już wiedzieć co mam robić. Mam myśleć o swojej przyszłości, wybrać zawód dzięki któremu będę mogła się utrzymać. A ja ciągle nie wiem co wybrać. Z jednej strony chciałabym być lekarzem. Iść na medycynę. Pomagać ludziom. Itp. Ale czasami marzę też żeby realizować pasje, zostać aktorem, zawalczyć o swoje marzenia, a może akurat, może się uda. Ale jeśli się nie wybiję to np. z samej gry w teatrze może być się ciężko utrzymać. Jest też fotografia. I tym też można zająć się na poważnie. Ale pozostaje pytanie czy jestem dość dobra. Czy moimi zdjęciami będę wstanie zarobić pieniądze?? A może pozostawić tą pasję i zająć się tym amatorsko dorabiając czasem kiedy nada się okazja. No tak coś trzeba będzie wybrać dopiero za kilka lat okaże się czy dobrze zrobiłam. Mam nadzieję, że tak.
Ale na razie rozkoszuję się feriami:)

sobota, 18 lutego 2012

Światowy Dzień Kota

Wczoraj 17 lutego obchodziliśmy Światowy Dzień Kota:) Tak naprawdę to pewnie mało kto wie, że coś takiego w ogóle jest. A warto pamiętać o tych kochanych futrzakach. Niektórzy wolą psy, ale ja tam kocham kociaki:) Te małe futrzate stworzonka, które tylko czekają na to żeby je pogłaskać, pobawić się z nimi włóczką.
Szkoda tylko, że czasami niektórzy właściciele  zapominają o swoich pociechach. Decydują się na posiadanie zwierzaka, a potem o nim zapominają:( Czasami aż ciężko patrzeć na cierpienie zwierząt. Często słyszy się o tym że ktoś porzucił koty, czy zabił je lub ciężko poranił jedynie dla głupiej zabawy. Powinniśmy jak najwięcej mówić o takich incydentach. Nie tylko ludzie cierpią, zwierzęta też odczuwają ból. Czasami myślę, że może cierpią nawet bardziej niż my. Bezgranicznie nam zaufały, a my w tak okrutny sposób je ranimy. Często chciałoby się żeby taki człowiek poczuł to co czuło to zwierzę, może wtedy wreszcie uświadomilibyśmy sobie jak wielką krzywdę wyrządzamy tym zwierzętom!!  Dlatego Warto przemyśleć swoje decyzje i pamiętać o kociakach nie tylko w ich dzień:)
A na koniec zdjątka moich futrzastych przyjaciół:)









Pozdrowionka dla wszystkich kociarzy:D

czwartek, 16 lutego 2012

Tłusty czwartek

Dziś tłusty czwartek. W piekarniach wzmożony ruch. Wszyscy kupują pączki z różą, marmoladą, z polewą, czy z lukrem. (Nie wiem jak wy ale ja lubię te z cukrem pudrem i dużą ilością róży w środku. Pychota!!) Co roku pewnie każdy z nas powtarza sobie, że w ten tłusty czwartek zje mniej pączków. Tak żeby znów nie bolał nas brzuch. Ale tak trudno jest się oprzeć pysznym pączusiom, które wołają do nas "Zjedz nas zjedz":P I jak zawsze kończy się na tym, że jemy jednego pączka za dużo. No ale w końcu raz w roku należy nam się taki dzień. A więc dziewczyny robimy sobie dziś dzień wolnego od diety:P

A więc SMACZNEGO wszystkim pączkowym pożeraczom:D

wtorek, 14 lutego 2012

Walentynki:*

Dziś  święto zakochanych, ale czy tak naprawdę tylko do nich należy. Mówiąc Walentynki od razu kojarzy nam się to z parą zakochanych idących przez park itp. itd. Ale jakby się tak naprawdę zastanowić to czy tego dnia wszyscy nie jesteśmy dla siebie milsi. Obdarowujemy się lizakami, serduszkami, częściej się uśmiechamy. Oczywiście nie brakuje też ponuraków uważających to za kolejny głupi dzień w roku w którym wszyscy bezsensownie się do siebie "szczerzą". Ale ja uważam, że to jedno z najfajniejszych świąt które dotarło do Polski z zagranicy:) Szkoda tylko, że większość z nas tylko w Walentynki okazuje innym choć trochę dobra. Ale dobre i tyle.
A na koniec piękny wiersz naszej wspaniałej noblistki.

Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne, 
czy to poważne, czy to pożyteczne - 
co świat ma z dwojga ludzi, 
którzy nie widzą świata? 

Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi, 
pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani, 
że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic; 
światło pada znikąd - 
dlaczego właśnie na tych, a nie innych? 
Czy to obraża sprawiedliwość? Tak. 
Czy narusza troskliwie piętrzone zasady, 
strąca ze szczytu morał? Narusza i strąca.

Spójrzcie na tych szczęśliwych: 
gdyby się chociaż maskowali trochę, 
udawali zgnębienie krzepiąc tym przyjaciół! 
Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwie. 
Jakim językiem mówią - zrozumiałym na pozór. 
A te ich ceremonie, ceregiele, 
Wymyślne obowiązki względem siebie - 
wygląda to na zmowę za plecami ludzkości! 

Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło, 
gdyby ich przykład dał się naśladować. 
Na co liczyć by mogły religie, poezje, 
o czym by pamiętano, czego zaniechano, 
kto by chciał zostać w kręgu. 

Miłość szczęśliwa. Czy to jest konieczne? 
Takt i rozsądek każą milczeć o niej 
jak o skandalu z wysokich sfer Życia. 
Wspaniałe dziatki rodzą się bez jej pomocy. 
Przenigdy nie zdołałaby zaludnić ziemi, 
zdarza się przecież rzadko. 

Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej 
twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej 

Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać.

niedziela, 12 lutego 2012

Ferie!!

Nareszcie woooooooooolne!! Jak dobrze będzie jutro wstać o 11, snuć się po domu w piżamie. Kompletny luz. Nie będzie fizyki i liczenia mocy, pracy, energii, matematyki, gospodarki Europy itp. Potem może wyjdę na dwór i zaczerpnę świeżego powietrza:) Spotkam się z kumpelami, pójdziemy do kina na łyżwy. Ale najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że będą to dwa tygodnie bez nauki, kartkówek, sprawdzianów dwa piękne leniwe tygodnie. A potem znów do szkoły. Ale na razie odganiamy czarne myśli!!! Szykują się przecież dwa tygodnie wolnego:) Miłych ferii Małopolsko:D
Aż chcę się śpiewać:D
Pozytywny utworek

piątek, 10 lutego 2012

Sorka

Sorki, że tak długo nie pisałam, ale jakoś tak wyszło:)
Wrzucam dziś parę moich autorskich fotek. A no i nareszcie mam ferie. Szykują się dwa tygodnie kompletnego luzu. Oj nareszcie się wyśpię. Pozdrowionka dla wszystkich pechowców wracających do szkoły w poniedziałek. Powodzenia!!:P
A teraz wcześniej wspomniane fotki:)
OKO

Przyczajka:D

Stare dzrzwi

Małgosia