środa, 18 kwietnia 2012

Zmiany, zmiany, zmiany

No może nie takie wielkie, ale zawsze coś. Na początku postanowiłam zmienić troszkę fryzurkę. To znaczy zetnę włosy na krótsze, trochę wycieniuje:) Po drugie w weekend idę kupić sobie nowe oprawki na okulary stare już mi się troszku znudziły:) No a po trzecie to od września zapiszę się na jakieś nowe kółko do pałacu młodzieży. Za niedługo będę też chodzić na hiszpański. Kiedyś już chodziłam, ale potem jakoś tak wyszło, że miałam roczną przerwę. Robię to też dlatego, że w liceum będzie mi łatwiej bo raczej jako drugi język nie wybiorę niemieckiego. Wracając do nowych zajęć. Teraz od jakiś 2 lat chodzę na wspinaczkę sportową i postanowiłam, że czas coś zmienić. Tzn na ściankę będę chodzić od czasu do czasu. Ja po prostu nie potrafię czegoś robić przez dłuższy czas. Nie lubię monotonii. Kiedyś wyczynowo trenowałam pływanie. Chodziłam regularnie na treningi, jeździłam na zawody. Z czasem treningi stawały się tak ciężkie, że stwierdziłam, że z tym koniec. Przez dwa lata chodziłam też na taniec towarzyski. w sumie jak na to teraz patrzę to chętnie bym do tego wróciła:) Myślę, że może dalej bym tańczyła tylko, że mój partner się wycofał. Zaczęliśmy uczestniczyć w turniejach tańca,a on nie chciał się w to bardziej wciągać. No bo wiadomo więcej zajęć itd. No a potem ciężko mi było znaleźć kogoś na jego miejsce. Z nim dobrze się dogadywałam i fajnie nam się razem tańczyło. Teraz pomyślałam, że może zapiszę się na jakieś zajęcia z fotografii albo warsztaty teatralne, ewentualnie coś z malarstwem.:) Zobaczymy:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz