Tytuł płyty Adele, ale to już pewnie większość wie. Zresztą kto by jej nie kojarzył. Szkoda, że z powodu problemów z głosem postanowiła przerwać na trochę karierę. Ale wracając do tego o czym dzisiaj chciałam napisać. A więc "21" to jedna z moich ulubionych płyt. Kiedy tylko chcę się odprężyć włączam sobie jakiś kawałek z tego krążka i od razu lepiej:) A jeszcze bardziej lubię wsłuchiwać się w tekst piosenki i zastanawiać się o czym artysta mówi do nas w utworze. Kocham Adele właśnie za jej niebanalne teksty. Każdy niesie w sobie jakieś przesłanie. Czasami wydaje mi się jakby piosenka była napisana dokładnie o mnie, czy o tym co czuję w danej chwili. Nie wiem czemu, ale akurat jej muzyka pozwala mi na spokojnie przemyśleć swoje problemy i daje mi energię do działania. Dla niektórych to po prostu jakieś tam "smęty". Ja za to odbieram to jako muzykę pozwalająca zapomnieć mi o całym świecie i zamknąć się na chwile przed otaczającym mnie natłokiem spraw. Kurcze brzmi to strasznie poetycko i doniośle, no ale taka prawda.
a to parę moich ulubionych kawałków Adele:
Love song
Don't you remember
Someone like you
To tylko niektóre z moich ukochanych piosenek. Miłego słuchania:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz