poniedziałek, 27 lutego 2012

Wszystko co dobre...

No właśnie wszystko co dobre szybko się kończy:( Właśnie wróciłam z ferii do szkoły. I oficjalnie stwierdzam, że ferie są zdecydowanie za krótkie. Miałam dziś 7 lekcji i ciągnęły mi się one okropnie. Tik tak tik tak zegar tykał a czas zdawał się stać w miejscu. No cóż zanim się wciągnę to czeka mnie jeszcze parę dni "męczarni".
No ale co poradzić taki nasz los:)
A w sobotę byłam na zakupach kupiłam sobie parę bluzeczek, butki i walizkę na wyjazd do Dublina:) Starej odpadały kółka, a nie uśmiecha mi się tachanie walizki w ręce:D
Dziś króciutko jutro mam już niestety sprawdzian z lektury i z biologii a więc niestety do nauki. Ahhh...
Kolorowa walizeczka

Trampki z kocem:P

Zeberka :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz